Zdarzyło się to kolejny raz i chyba warto o tym napisać. Sauvignon blanc z anonimowej apelacji w Prowansji Vins de Pays du Mont Caume było lepsze niż duża część francuskich białych AOC, które piłem. Na system apelacji z jednej strony można patrzeć jak na gwaranta jakości, ale z drugiej, może okazać się niczym więcej niż machiną promocyjną. Wielu ciekawych, chociaż nie zawsze mieszczących się w sztywnych ramach AOC, winiarzy zrzesza się w różnych stowarzyszeniach. Ma im to chociaż częściowo zrekompensować rezygnację z konwencjonalnej „apelacyjnej” promocji. Przykładem są niezależni winiarze we Francji (Vigneron Independant). Szczerze mówiąc charakterystyczny znak na szyjce butelki (poniżej na zdjęciu) stanowi dla mnie większą gwarancję jakości, niż złudny czasami system apelacji.
Domaine les Luquettes leży w samym sercu modnego i
drogiego regionu Bandol. Elisabeth Luquettes decydując się jednak na robienie
jednoodmianowego wina z sauvignon blanc pozbawiła się możliwości sprzedaży go
jako Bandol AOC. Taki zabieg od razu obniża cenę o kilka euro za butelkę. Czemu
to zrobiła? Mam pecha, że sauvignon blanc
wychodzi u mnie znacznie lepiej niż dopuszczone przez przepisy apelacji Bandol clairette,
ugni blanc i bourboulenc – śmieje się. Są jeszcze i tacy winiarze. Warto o tym
pamiętać, patrząc następnym razem podejrzliwie na niewiele mówiącą nam nazwę
apelacji;
Domaine les Luquettes, 2012, odmiana:
sauvignon blanc, apelacja: Vin de Pays du Mont Caume, region: Prowansja, kraj: Francja;
Wygląd: niewielka etykieta i butelka z białego szkła
podkreślała intensywny żółty kolor wina;
Nos: dużo dojrzałego mango, białych kwiatów i
rozpuszczonego w wodzie miodu, który pijałem dla zdrowia będąc jeszcze w
jednocyfrowym wieku. Wino pachniało liczi, niemal jak stylowy gewürztraminer. I
jak tu się zgodzić z opinią, że nos sauvignon blanc jest tak charakterystyczny,
że można go poznać jeszcze przed otwarciem butelki?;
Smak: dominowały białe kwiaty i owoce liczi. Przy tym
dość słodkim zestawie, dzięki dużej kwasowości nie było ani trochę mdło.
Ponadto solidna kwasowość przeciągała doznania na języku niemal w
nieskończoność.
Cena: 6 euro. To świetnie zrobione białe wino łączące
w sobie świeżość z niezwykłą wręcz intensywnością. Poza tym redefiniuje
sauvignon blanc ukazując ogromne możliwości tej odmiany w cieplejszym klimacie
i przy zastosowaniu znacznego obniżenia wydajności z hektara. A wszystko to
funkcjonuje na obrzeżach wielkiego winiarskiego świata, którym niewątpliwie są
francuskie wina regionalne.