- Cantine di Dolianova (jest jedną ze spółdzielni
rolnych, tak popularnych w niektórych regionach Włoch), Anzenas, 2007, szczep:
90% Cannonau (znane szerzej jako Grenache), apelacja: Cannonau di Sardegna
DOC, region: Sardynia, kraj: Włochy;
Jak obiecałem kilka dni temu, Anzenas będzie drugim, obok Bairrada Primavera, winem w kategorii do 6 EUR, a właściwie do 5,50 EUR, bo tyle właśnie za Grenache z Sardynii musiałem zapłacić. Czy za tą cenę można zapewnić sobie winiarskie emocje? Primavera je zapewniła, tyle, że były one raczej negatywne, a nie o takie przecież tu chodzi; - Wygląd: mała czarna etykieta Anzenas była prawie niewidoczna na sklepowej półce. Butelka, która zamiast rozpychać się łokciami za sprawą krzykliwej etykiety, stała skromnie rezygnując z nadmiernego makijażu, natychmiast przykuła moją uwagę. Zaczęło się jednak nieprzyjemnie od pokruszenia lekko przy otwieraniu korka, który wylądował w pierwszym kieliszku wina. Jego części pływały w ciemno rubinowej, dość gęstej cieczy;
- Nos: jeżyny, wanilia i wiśnie. Niby nic szczególnego, ale nos wcale nie chciał się oderwać od kieliszka. Korkowe grzeszki zostały w całości odkupione;
- Smak: Anzenas smakowało zupełnie tak jakbym gryzł ziemię. Dotychczas miałem ją w ustach raczej zawsze przypadkowo, ale Cannonau z Sardynii zupełnie nieprzypadkowo zapełniało kolejne kieliszki. Dostarczało dużo przyjemności. Na finiszu ujawniały się jeżyny, a nawet od czasu do czasu, czarna porzeczka. Tę niełatwą mieszankę temperowała nieco wysoka kwasowość, która czyniła Anzenas trochę łatwiejszym i bardziej przyjaznym dla tych, którzy za smakiem ziemi w ustach nie przepadają. Jedynym minusem był wyczuwalny alkohol - gdyby trochę odpuścił, było by bardziej harmonijnie i mniej westernowo;
- Cena: 5,50 EUR. Trudne, ale jak zazwyczaj w takich sytuacjach bywa, ciekawe wino. Gdybym zapłacił za nie 12 EUR, wcale nie czułbym się oszukany. I to jest właśnie nieprzewidywalność winiarskiego świata. Nigdy nie wiadomo ile pozytywnych doznań dostarczy nam otwarta butelka wina, niezależnie od tego ile za nią zapłaciliśmy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cannonau. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cannonau. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 listopada 2011
Cannonau włoskie wino z Sardynii
Rywalizacja do 6 Euro
Subskrybuj:
Posty (Atom)